Blog > Komentarze do wpisu
PAW z pazia
Jest taki motyl, bodaj najpiękniejszy wśród motyli. PAŹ KRÓLOWEJ. Sama subtelność, doskonałość, lekkość. Aksamit i kolor. Jakby natura się uparła, żeby już nie było czego poprawiać. Jest też PAW. Ptak przepiękny także, szczególnie na ogonie. Ale nadęty i antypatyczny w swej wymowie. Pewnie o żadnego z nich nie chodziło jednak KRÓLOWEJ Masłowskiej. Pewnie miała na myśli pawia rozumianego najpotoczniej, czyli takiego, którego się wypuszcza, gdy ma się już dość nadmiaru. Paw Masłowskiej nie jest nawet kolorowy. Jest szary, obrzydliwy i - ku mojemu zachwytowi - przezabawny. Składa się z różnych Przesik Ann, Retro Stanisławów, Pitz Patrycji, przaśnego show biznesu i wszytkiego niepotrzebnego, co wokół. A jak dla kogoś ta mieszanka bedzie niezrozumiała, to co kilka stron autorka sumarycznie wytłumaczy, co onaż miała na myśli. Jak najwięcej takich PAWI poproszę. Może wtedy, jak się już je uprzątnie, znajdzie się w końcu miejsce dla czegoś tak pięknego jak paź królowej.
poniedziałek, 26 września 2005, radocka

Polecane wpisy