Blog > Komentarze do wpisu
Dorota Masłowska podstępnie rządzi światem

Pani Dorota Masłowska ostatnio dała nam do przemyślenia zagadnienie: "Jak przejąć kontrolę nad światem nie wychodząc z domu". Nie ma na końcu znaku zapytania, więc to teza, której istotę nam objaśni, pomyślałam zaintrygowana, bo kto by nie chciał przejąć kontroli nad czymkolwiek, a już nad światem, to oczywiste. Tym bardziej bez wychodzenia z domu, ergo: obietnica wygodnego zalegania na kanapie i jednocześnie posiadania w garści nitek kontrolujących wszystko i wszystkich, no to ach!

Tymczasem okazało się, że spiritusem movensem jest jak zawsze gadka o śmieciach tego świata w wydaniu wszechogarniającym oraz ponadczasowym. Pani Masłowska ma oko-ucho-dotyk bezwzględnie wyczulony na ich przejawy, choćby nie  wiem jak chciały się przyozdobić, przebrać, podmalować i udawać, że ze szlachetnych są materiałów, tkanin i intencji zrobione. Nic z tych rzeczy. Pani DM czuwa.

Za późno się gapnęłam, iżby pobrać ołóweczek i zaznaczać sobie co trafniejsze frazy i nazwania rzeczy ogólnodostępnych. Nie miałam możliwości, gdyż książka mnie wciągnęła w głębię i nie chciała wypuścić, mimo, iż prosiłam, że mam już inną zapoczętą, a nie zwykłam dwóch czytać naraz i tamta ma pierwszeństwo. To porzucisz, usłyszałam, ja pierwsza, ja ważniejsza, ja najlepsza na świecie, jak przekupka jazgotała. No i ani ołóweczka nie zdołałam, ani porządku rytualnego zachować.

Tyle zapamiętałam, że playlista, to muzyka gospodarcza, formularze zbawieniowe, funeralna kindersztuba. Rada bym po wszystkim uwolniona pobrać ołóweczek i prześledzić jeszcze raz, ale muszę wracać do porzuconej pierwszej czytanki, bo mnie znienawidzi na śmierć.

A może to jest właśnie  ten przebiegły sposób osiągnięcia przez panią DM pełnej kontroli nad światem; trzeba czytać jeszcze raz i jeszcze raz, aż do nauczenia na taką pamięć, co to obudzeni w środku nocy będziemy recytować bez zająknienia.

niedziela, 11 czerwca 2017, radocka

Polecane wpisy